buddyzm emocje medytacja Rozwój duchowy Szczęście

Jak możesz pozbyć się cierpienia i oczyścić umysł?

Jak możesz pozbyć się cierpienia
Dodane przez Janusz Nawrocki

Kiedy przytłaczają nas codzienne obowiązki, stajemy się coraz bardziej zestresowani, a długotrwały stres może zwiększyć ryzyko depresji. Medytacja jest doskonałym sposobem na uporządkowanie myśli i odświeżenie umysłu. Metoda ta znana buddystom od stuleci może być również stosowana przez katolików, protestantów, prawosławnych, hindusów i ateistów. Ta technika relaksacyjna często jest stosowana razem z jogą, równoważy też czakry. Podczas medytacji w domu możemy dotrzeć do naszej podświadomości i nadświadomości, które podczas codziennych czynności są dla nas niedostępne. Medytacja to także doskonały sposób na poprawienie naszej uważności. Dzięki temu będziemy bardziej świadomi tego co Warto więc zainwestować kilka chwil aby ją praktykować. Na początek wystarczy wygodna poduszka oraz muzyka relaksacyjna, która wprowadzi nas w odpowiedni nastrój.

Poniżej prezentujemy fragment książki Ajahna Brahma „Buddyjska sztuka znikania”, w którym opisuje w jaki sposób medytacja może pomóc Ci pozbyć się cierpienia.

Człowiek, który dostrzega cierpienie, zaczyna postrzegać świat jako śmietnik. A ze śmieciami nie chce mieć nic wspólnego. Kiedy się odrywasz, śmieci znikają; dochodzi do virāga*. Taka jest natura. Nie musisz się specjalnie starać. To nie ty decydujesz – na oderwanie nie ma wpływu ani twoja wola ani myślenie „Och, chcę już zapomnieć o tych wszystkich ludziach, wronach, mrówkach na ścieżce, zimnie, które odczuwam”. Nie chcesz się od niczego uwolnić. Bo niczym się nie przejmujesz. A kiedy tak się stanie, wszystko wokół rozmywa się i znika. Oto właśnie, na czym polega prawdziwe uproszczenie i zrzeczenie się posiadania. Zrzekasz się nie tylko przedmiotów materialnych, ale też „nabytków umysłowych” – starych nawyków i urazów, dawnego postrzegania rzeczywistości i swoich sympatii. Porzucasz wszelki bagaż, który cię pęta i ogranicza.

Uwolnij się od przeszłości

Większość ludzi jest więźniami przeszłości. Identyfikują się z nią, utożsamiają z „ja”, attā*. A skoro tak, to również się do niej przywiązują i cierpią. Ale nie musi tak być; mogą się uwolnić. Drzwi ich celi są otwarte i w każdej chwili mogą wyjść na zewnątrz. I niech ci się nie wydaje, że koniecznie musisz przepracować „problemy”, których doświadczyłeś w przeszłości – to tylko poczucie winy. Możesz się od nich oderwać, porzucić je i pozwolić, by zniknęły – oczywiście o ile masz dość odwagi, żeby to zrobić.

Aby zadbać o odpowiedni nastrój w trakcie medytacji, możesz wykorzystać kadzidełka.

Pozbądź się cierpienia

Sięgając do dukkha-saññā*, zrozumienia cierpienia, zapytaj siebie, co dobrego przyjdzie z kurczowego trzymania się przeszłości. Ujrzyj jej prawdziwą postać: cierpienie. Oderwij się i pozwól, żeby zniknęła. Przestań myśleć o wydarzeniach z przeszłości. Kiedy zrozumiesz, że te myśli są źródłem twojego bólu, w naturalny sposób się ich wyrzekniesz, a im głębsze będzie zrozumienie, tym bardziej się rozmyją. Koniec końców po prostu wyparują. Spoglądasz na otaczający cię świat, a on znika; siedzisz w swojej chacie, a rzeczywistość przestaje istnieć. Oto prawdziwa medytacja: sztuka, dzięki której znika otoczenie. Ruch w kierunku pustki.

Oczyść umysł z myśli

By doświadczyć prawdziwej medytacji, wpierw musisz przestać myśleć. A żeby tego dokonać, musisz zrozumieć, czym jest myślenie. Uprzedmiotowić je i ujrzeć jego prawdziwą naturę. Do czego prowadzi myślenie? Z czasem zrozumiesz, że nie masz z nim nic wspólnego. Przestaniesz próbować nad nim zapanować i zastosujesz nibbidā*. Używając porównania zaczerpniętego z sutry (np. MN 20.4), potraktuj myślenie jak ciało martwego psa uwiązane do szyi twojego pięknego umysłu. Taki obraz sprawia, że zadajesz sobie pytanie: „dlaczego się na to zgadzam?”. Odruchowo chcesz odepchnąć padlinę – gnijącą, brudną, śmierdzącą i obrzydliwą – od siebie. To reakcja, jaką wywołuje zrozumienie. Wiesz, że nie masz z tym psem nic wspólnego. Odrzucasz go, czy też: dochodzi do odrzucenia. I ruszasz w innym kierunku – w stronę umysłu, a nie do świata.

Słowniczek:

  • attā – „ja”, czyli ego
  • dukkha – cierpienie
  • nibbidā – awersja, wstręt, odraza bądź znużenie odczuwane w szczególności w odniesieniu do istnienia. Nibbidā jest naturalną konsekwencją pogłębionych przemyśleń i nie ma
    nic wspólnego ze stanem niepełności
  • virāga – oderwanie, brak pożądanie, obojętność. Virāga jest konsekwencją głębokiej refleksji – „ujrzenia świata takim, jaki jest w rzeczywistości” i będącego jego następstwem odrzucenia
    saṃsāra
  • saṃsāra – dosłownie „wędrówka” – nieustający cykl śmierci i odrodzeń.

Autor: Ajahn Brahm

 a
Czy wiesz, co mówi o Tobie zdjęcie profilowe na Facebooku?
Zapisz się na newsletter i odbierz darmowy artykuł. 
Chcę artykuł!
close-link
Zapisz się na newsletter!
Otrzymasz darmowy artykuł "Co mówi o nas zdjęcie na profilu Facebooka".
Zapisz mnie
close-link