Dieta

Spożywając niskokaloryczne słodziki w konsekwencji tyjemy, bo jemy więcej

Co jest zdrowsze - słodziki czy cukier
Dodane przez Redakcja

W dzisiejszych czasach bardzo dużą wagę przywiązujemy do naszego wyglądu, zdrowego odżywiania i dobrego samopoczucia. Chętnie sięgamy po produkty naturalne, rezygnujemy z przetworzonego jedzenia i szukamy zdrowszych zamienników. W trosce o nasze zdrowie odstawiamy cukier i zastępujemy go słodzikami. Ale czy słusznie? Okazuje się, że stosowanie niskokalorycznego słodzika wcale nie oznacza, że będziemy chudnąć. Zatem, w czym tak naprawdę tkwi problem?

Słodki smak

Jeśli słodziki „zero kalorii” zmniejszają spożycie kalorii, to w jaki sposób powodują wzrost masy ciała? Oto prawdziwa tajemnica. Konsumpcja mniejszej ilości kalorii powinna przyczyniać się do utraty wagi, a nie przybierania na wadze. Badacze postanowili znaleźć rozwiązanie tego zagadnienia. Ich odkrycia są doprawdy intrygujące.
Odpowiedź tkwi w słodkości1. Cukier zawarty w pożywieniu aktywuje umieszczone na języku receptory słodkiego smaku, które przesyłają sygnały do mózgu, który z kolei przekazuje do układu trawiennego informację dotyczącą przygotowania się do trawienia nadchodzących kalorii cukrowych. Trzustka w oczekiwaniu na napływ cukru z pożywienia natychmiast uwalnia do krwi insulinę. Insulina natomiast usuwa glukozę z krwiobiegu (transportując ją do komórek), co automatycznie obniża poziom glukozy we krwi w oczekiwaniu na dopływ cukru (glukozy) ze zjedzonego posiłku. W ten sposób natychmiast po jedzeniu poziom cukru we krwi utrzymuje się na bezpiecznym i normalnym poziomie.

Słodkie wzmaga apetyt

Podczas eksperymentów zaobserwowano, że zwierzęta laboratoryjne jedzą więcej, gdy zapewni im się dostęp do wody posłodzonej sztucznymi słodzikami. Szczury otrzymujące roztwór z sacharyną spożywały o 10-15% więcej pokarmu niż wtedy, gdy otrzymywały czystą wodę. Sztuczne substancje słodzące tak samo jak cukier aktywują obecne na języku receptory słodkiego smaku, które przekazują sygnały do mózgu. Lecz gdy oczekiwane kalorie nie pojawiają się (wszak brak ich w słodzikach), nasila się uczucie głodu, co z kolei sprzyja przejadaniu się w celu skompensowania brakujących kalorii.

Mniej kalorii, więcej jedzenia

Znaczna ilość badań przeprowadzonych zarówno na zwierzętach jak i na ludziach wykazała, że bezkaloryczne słodziki stymulują apetyt bardziej niż cukier i zachęcają do przejadania się. Przykładowo, pewna grupa badaczy przeprowadziła doświadczenie, w którym ochotnikom podano przedpołudniową przekąskę składającą się z niesłodzonego jogurtu naturalnego, lecz następnego dnia ten sam jogurt został posłodzony – w równym stopniu – sacharyną lub glukozą. Godzinę później ochotnicy otrzymali lunch. Podczas posiłku monitorowano ilość spożywanego pokarmu. Okazało się, że osoby, które zjadły wcześniej jogurt słodzony sacharyną zjadły znacząco większą porcję lunchu w porównaniu do dnia poprzedniego, gdy na przekąskę otrzymały jogurt naturalny. Sacharyna stymulowała także do zwiększonego spożycia kalorii w kolejnej części dnia. Pod koniec dnia ogólne spożycie kalorii u osób, które jadły słodzoną sacharyną przekąskę, było większe niż u osób, które jadły jogurt słodzony cukrem.

Wydaje się, że nie ma znaczenia sam rodzaj słodzika. Chociaż badacze testowali różne rodzaje substancji słodzących, które wykazywały odmienne własności chemiczne, wszystkie one aktywowały receptory słodkiego smaku, a tym samym zwiększały uczucie głodu – w porównaniu do cukru.

Przejadanie się – efekt uboczny słodzików

W innym badaniu woda posłodzona aspartamem zwiększała apetyt u dorosłych osób z normalną wagą – tak jak oczekiwano. Ale gdy uczestnikom badania podano taką samą dawkę aspartamu, lecz zamkniętą w formie kapsułki, co pozwoliło ominąć receptory słodkiego smaku obecne w ustach, nie odnotowano efektu zwiększonego głodu. Doświadczenia te wykazały, że rodzaj słodzika nie ma znaczenia. Chodzi o aktywację receptorów słodkiego smaku rozmieszczonych na języku i braku kalorii pochodzących z cukru, których oczekuje układ pokarmowy, co powoduje wzrost uczucia głodu, a w konsekwencji przejadanie się podczas posiłków. Wszystkie bezkaloryczne substancje słodzące, w tym stewia, aktywują receptory słodkiego smaku i ponieważ nie pociągają za sobą dostarczenia kalorii, sprawiają, że wzmaga się uczucie głodu. Im słodszy jest pokarm, tym silniejszy efekt. A zatem jeśli łączysz stewię z innym słodzikiem takim jak erytrytol, by zintensyfikować słodycz – co często ma miejsce w przetworzonych produktach spożywczych – efekt ten będzie intensywniejszy.

Autor: dr Bruce Fife

Więcej na temat konsekwencji spożywania niskokalorycznych słodzików znajdziesz w książce dr Bruce’a Fife’a Gorzka prawda o słodzikach.

 

Zostaw komentarz

Zapisz się na newsletter portalu Psychotronika.pl
Zapisz się

Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w ce­lach mar­ke­tin­go­wych przez firmę Janusz Nawrocki Spółka Komandytowa, która jest właścicielem m.in. tych domen z siedzibą w Białymstoku (15-762), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24.

close-link

Zapisz się na newsletter!
 
Otrzymasz powiadomienia o
nowościach w serwisie
Zapisz się!
Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Psychotronika.pl Janusz Nawrocki z siedzibą w Białymstoku (15-760), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24 w ce­lach mar­ke­tin­go­wych.