Rozwój duchowy Rozwój osobisty świadomość

Jasnowidzenie astralne i podróże poza ciałem – czy są bezpieczne?

Jasnowidzenie astralne
Dodane przez Redakcja

Zdarza się, że postrzeganie astralne decyduje o życiu i śmierci. Ten, kto je rozwinął, bardzo na tym korzysta. Jasnowidzenie astralne staje się „drugim wzrokiem” i bywa, że naprawdę zdumiewa. Dzięki niemu możemy nie tylko wiedzieć co robi osoba nam bliska, ale też częstokroć co myśli, jak traktuje takie i inne rzeczy.

Podróże astralne – OOBE – jak się do nich przygotować?

Doświadczenie poza ciałem czyli OBE lub OOBE (z języka angielskiego out-of-body experience) to fascynujące i zaskakujące doznanie. Można osiągnąć je, stosując odpowiednie techniki. Jedną nich, stosowaną już na początku XX wieku, jest metoda Ganzfelda. Dzięki niej w prosty sposób można odwrócić uwagę od bodźców zewnętrznych i skupić się na nieświadomości. Do OBE można przygotować się również, stosując immersję. Im częściej będziesz sugerować swojej podświadomości, że chcesz opuścić ciało, tym większe masz na powodzenia. Aby otworzyć się na swoje wrodzone zdolności parapsychiczne, spróbuj wykorzystywać różne techniki. Lepsze efekty uda Ci się uzyskać, gdy będziesz pracować z łagodnymi formami deprywacji sensorycznej samego rana, a innymi tuż przed zaśnięciem. Odwrócisz wtedy swoją uwagę od zwyczajnych aspektów życia, a do Twojej świadomości dotrze ogrom możliwości, które niesie przebywanie poza ciałem. Aby odnieść sukces, musisz porzucić wszelkie przyjęte założenia i dać ponieść się nowym doznaniom, które stymulują Twój rozwój i twórczą świadomość.

Przygotuj się do podróży poza ciałem, wykorzystując skuteczne techniki szczegółowo opisane w książce Doświadczenia poza ciałem. Nowatorskie techniki podróży astralnych.

Jasnowidzenie astralne – co nam daje?

Jesteśmy więc w stanie „uprzedzać fakty”. Wiele osób w tym miejscu podniesie protest, lecz należy dodać, iż uprzedzamy też fakty, które okazałyby się tragiczne i zgubne w skutkach. W tym momencie chyba nikt, kto poważnie traktuje swoje życie nie sprzeciwi się jasnowidzeniu astralnemu.

Widzieć można to, co ktoś robi w danym momencie, i – jak w życiu – obowiązują w jasnowidzeniu zasady etyczne. Nie podglądamy zatem nikogo, nie wkraczamy w sfery, które są nam zakazane. Troszczymy się przede wszystkim o swój byt, o swoje sprawy, ewentualnie niesiemy pomoc potrzebującym.

Lecz każdy, kto nadużywa zdolności jasnowidzenia będzie zmuszony ponieść konsekwencje uwolnionych w przestrzeń żądz, a nie jest ona pusta, lecz pełna energii zdolnych do reagowania na nasze promieniowanie. W świecie subtelnym, jakim jest plan astralny, rachunki za niewłaściwe zachowanie przychodzą dość szybko i za moment należy je spłacić.
Przewidywanie przyszłości i obserwacja teraźniejszości, a nawet czytanie w przeszłości są bardzo ważne dla wielu naszych relacji z ludźmi.
Ktoś, kto obawia się o zdradę małżeńską może wykorzystać jasnowidzenie astralne by poznać szczegóły z życia współmałżonka, by dowiedzieć się jak rzeczywiście stoją sprawy. Osoba uprawiająca biznes ma pełne prawo do sprawdzenia swojego kontrahenta.
Jasnowidzenie może stać się wspaniałym narzędziem w ludzkich rękach, istotne tylko, by nie były one zezwierzęcone.
Choć i tak poważne zdolności rozwijają tylko ludzie etyczni, mający spokojne i czyste sumienia. Nie ma więc na dłuższą metę obaw, iż jasnowidzenie astralne wykorzystane zostanie w niewłaściwy sposób. Rozwój duchowy jest decydującym czynnikiem zarówno tego rodzaju zdolności, jak i umiejętności uzdrawiania.
Poprzez swoje ciało astralne potrafimy widzieć na odległość jak i przenosić świadomość w różne miejsca. Drugi przypadek daje o wiele lepsze rezultaty. Znajdujemy się wówczas na pograniczu światów fizycznego i astralnego, czyli na planie eterycznym. Możemy obserwować różne zjawiska z dużą dozą dokładności. Wszystko to w celu większego bezpieczeństwa, lepszego życia, precyzyjniejszego służenia innym.
Jak wykonywać jasnowidzenie? Możemy kierować swoje ciało astralne leżąc lub siedząc w ciszy i skupieniu, pomaga przy tym zamknięcie oczu. To, co wydaje nam się ciałem astralnym myślowym rozkazem wysyłamy ku osobie, o której myślimy, może być to również miejsce w przestrzeni. Przez kilka minut obserwujmy po prostu co się dzieje nie starając się niczego zobaczyć. Trwajmy biernie będąc świadomymi tego, co się objawia, a wiele w ten sposób możemy postrzec.

Czy wędrówki astralne szkodzą?

Bardzo często można spotkać się z opinią, że wędrówki astralne szkodzą zdrowiu i życiu, że wczepiają się w nas astralne byty, kiedy przebywamy poza ciałem, że można postradać zmysły, zwariować. Wszystko to prawda, najprawdziwsza, ale pod pewnymi warunkami:

  • osoba, która praktykuje wędrówkę zajmuje się czarną magią lub nie widzi umiaru w białej i już ma pomieszany rozum
  • wędrówkę praktykuje osoba zdeprawowana, nieczysta
  • wędrówkę praktykuje osoba pijana, znarkotyzowana
  • wędrówkę przeprowadza ktoś w oparciu o fantazję, finezyjne iluzje
  • zajmuje się tym człowiek w przygnębieniu lub innym negatywnym stanie psychicznym
  • robi to ktoś z wyraźną intencją osiągnięcia w ten sposób korzyści finansowych, stania się osobą sławną
  • ktoś podejmuje się wędrówki astralnej, żeby zaszkodzić komuś innemu

Warunki te można mnożyć. Należy je również uzasadnić.

Techniki nieoparte o naturalne funkcje umysłu, jak pamięć, intelekt, wola, imaginacja są rzeczywiście niebezpieczne już przez samą swoją strukturę. Doprowadzanie do zaburzeń w ich funkcjonowaniu poprzez magię, niemoralność, używki, fantazję, psychopatię, chciwość, nienawiść czyni wędrówkę niebezpieczną.
W przypadku fantazji z ezoterycznego punktu widzenia dochodzi do przeniesienia energii wytworzonych w ten sposób myślokształtów do ciała eterycznego, co może niszczyć układ nerwowy i mózg. Nadmierne imaginacje aniołów, duchów opiekuńczych, duchowych mistrzów, kolorowych energii znajdują swoją odpowiedź w materii eterycznego ciała, która nie jest relatywna, nie reaguje dowolnie, lecz w określony sposób.

Rola wyobraźni i myśli

Myśli wpływają na ciało eteryczne i im bardziej są niedorzeczne, im więcej w nich fantazji, tym więcej problemów ze zdrowiem się pojawia. Nie oznacza to, że mamy fantazję odrzucić, ale znajdźmy jej wyraźne granice i nie mylmy jej z rzeczywistością, co nader często się zdarza. Za to wszystko odpowiedzialnymi nie są świat astralny i astralne ciało, ale nieokrzesana i patologiczna wyobraźnia praktykującego. Osoba taka nawet w życiu codziennym stanowi ryzyko dla siebie i innych, ciało astralne pozwala to tylko zweryfikować, częstokroć o wiele mniej radykalnie i boleśnie.
Z psychologicznego punktu widzenia nie ma nic niebezpiecznego w dziesięciominutowym treningu z wykorzystaniem naturalnych funkcji umysłu, imaginacji otoczenia, w którym codziennie przebywamy.
Problem pojawia się wraz z wprowadzeniem w doświadczenie czynników obcych naturze, tego, czego nie ma, co jest w danym czasie i miejscu nielogiczne. Czasami, gdy człowiek utrzymuje takie wizje dość długo staje się po prostu obłąkany.
Lina, hak lub balon wprowadzają w doświadczenie element irracjonalny, i w ten sposób doprowadzają do zachwiania równowagi emocjonalnej. Nie muszą, ale mogą zaszkodzić, podobnie jak sławne medytacje z aniołami. Są one dobre, ale jako takie, kiedy odróżnia się to, co jest iluzją od tego, co jest rzeczywistością. Gdy jednak ludzie szukają rzeczywistości w takich medytacjach to padają ofiarą złudzeń i szaleją.
Twierdzenie, że wędrówki astralne oparte o naturalne funkcje umysłu są szkodliwe to tak, jak twierdzenie, że poruszanie nogą może doprowadzić do jej złamania. W takim razie nie warto tego robić – prawda czy nie?

Aby przenieść się w głęboki stan relaksu, by odbyć podróż astralną, możesz wykorzystać odpowiednią muzykę relaksacyjną.

Czy podróż astralna jest błaha i nudna?

Wiele osób uważa, że podróżowanie astralne jest niezmiernie ciężkie, nudne i niepraktyczne. Aby nauczyć się wychodzenia z ciała rzeczywiście potrzeba wykonać pewną pracę, lecz skutki tego są bardzo pozytywne.
Najczęstszą przyczyną niezadowolenia z praktyk astralnych jest to, że są one bardzo fantazyjne. Praktykujący musi wyobrazić sobie linę, hak balon lub inną dziwną rzecz, jest to ciężkie dla szarych komórek.

Wykorzystując swoją pamięć najbliższego otoczenia jesteśmy w stanie skutecznie, łatwo i sprawdzalnie poruszać się poza ciałem fizycznym. Można spacerować wokół lub po domu, wchodzić do piwnicy, wszędzie tam, gdzie czujemy się jak u siebie. Ciało astralne przywiązane jest do tych rzeczy i bardzo łatwo jest je nimi poruszyć i wysłać je w ich kierunku.
W ten prosty i przez to trudny sposób możemy rozwikłać tak wielką zagadkę, jak tajemnica śmierci i umierania. Regularnie, najlepiej codziennie poruszając się tą metodą stajemy się coraz bardziej świadomi swojego ciała astralnego i astralnego planu. Wszystko to prezentuje nam codzienność, od nas tylko zależy czy zrobimy z tego użytek. Pięć minut dziennie to czas, w którym może zdarzyć się naprawdę wiele.

Sławne są niezliczone techniki OBE, ale po wielu z nich wielu ludzi doznaje rozczarowania i zaprzestaje poszukiwania prawdy. Nie dość, że wykonywanie ich jest skomplikowane i wymaga wielkiej finezji, to jeszcze zazwyczaj nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Jednakże zwykłe wydarzenia i fakty są w stanie zaprowadzić nas do upragnionego poznania, a nawet jeśli ktoś w to nie wierzy, to już samo wykonywanie technik na nich opartych jest prostsze, przyjemniejsze i ciekawsze.
Rozwijamy tak pełną miłości więź ze swoim najbliższym otoczeniem, uczymy się w nowy sposób na nie patrzeć. To są korzyści, którymi można zwabić do takiej praktyki niedowiarków. Co do tych, którzy mieli już jakieś doświadczenia to mogę podzielić się własnymi, że udało mi się wielokrotnie ujrzeć w ten sposób zjawiska, które mogłem za moment sprawdzić na własne oczy, zachodzące w moim otoczeniu, do którego nie mogłem mieć wprost dostępu i przez to o nich wiedzieć. Obserwowałem zarówno rzeczy z planu fizycznego, np. samochody, jak i astralnego, czyli osoby zmarłe, które tu i ówdzie się kręcą, i to w ciągu jednej praktyki, co miażdżyło wszystkie moje wątpliwości i niedorzeczne wyobrażenia dotyczące życia po śmierci, robi to również nadal.

Zachęcam do wykorzystania daru codzienności i przeżycia w ten sposób wielkiej i kojącej przygody odkrywania swojego ciała astralnego. Wiele osób pomyśli lub powie, że to mało znaczące, ciekawe jednak czy sami są w stanie osiągnąć choć tyle, ile daje nam ta powszednia prostota. Przy hasłach o wielkich zjawiskach paranormalnych wychodzenie z ciała wydaje się często nic nieznaczącą sprawą, z moich jednak odkryć wynika, że nie da się w sposób sensowny dojść do wielkich zjawisk inaczej, niż poprzez zjawiska małe.
Opanowanie wędrówki astralnej pozwala nie tylko poruszać się z miejsca na miejsce, ale również czytać w kronice akashy i uzdrawiać. Otwiera to wiele możliwości, które wszystkie spoczywają tu i teraz, w naszym domu, w naszych otoczeniu i w nas samych.

Autor: Paweł Karwat

Zostaw komentarz

Zapisz się na newsletter portalu Psychotronika.pl
Zapisz się

Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w ce­lach mar­ke­tin­go­wych przez firmę Janusz Nawrocki Spółka Komandytowa, która jest właścicielem m.in. tych domen z siedzibą w Białymstoku (15-762), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24.

close-link

Zapisz się na newsletter!
 
Otrzymasz powiadomienia o
nowościach w serwisie
Zapisz się!
Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Psychotronika.pl Janusz Nawrocki z siedzibą w Białymstoku (15-760), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24 w ce­lach mar­ke­tin­go­wych.