afirmacje Szczęście

Afirmacje sukcesu. Kilka kroków, które pozwolą Ci osiągnąć szczęście

afirmacje sukcesu
Dodane przez Janusz Nawrocki

Mówi się, że nasze życie jest odbiciem naszych myśli. Dlatego warto nauczyć się myśleć tak, aby było ono szczęśliwe i pełne pomyślności.
Czy nie sądzisz, że wszystkim się udaje, tylko nie Tobie? Już słyszę jak mówisz: „Nie mam bogatego męża, figury jak modelka, za to na głowie dwójkę dzieci! Nie awansuję, brakuje mi pieniędzy i odnoszę wrażenie, że jestem prawdziwym pechowcem”. Lecz naprawdę nic nie stoi na drodze, byś i Ty był/a zadowolona/y z życia. Od tego są… afirmacje!

Jak się dziś czujesz?

Jakie są Twoje marzenia? Czy odczuwasz szczęście i motywację do tego, aby każdego dnia iść naprzód i rozwijać się? Co chce przekazać Ci Twoja podświadomość? Te pytania powinieneś zadawać sobie codziennie. Jeżeli coś nie daje Ci spokoju, nie pozwala spać i cieszyć się życiem – określ swój problem i spróbuj się z nim uporać raz na zawsze. Jesteś w stanie to zrobić dzięki swojej wewnętrznej sile i zaprogramowaniu umysłu przez pozytywne myślenie. Twoim sekretem do sukcesu są odpowiednie afirmacje, które możesz powtarzać sobie w każdej chwili.

Spirala klęski? Wypróbuj afirmacje sukcesu!

Czym są afirmacje? To wszystko to, co wypowiadamy i myślimy. Jakie są pierwsze słowa, które mówisz do siebie rano? Czy cieszysz się, że czeka Cię coś nowego, a może stwierdzasz z rozpaczą: „O Boże, kolejny dzień“! Jeśli z niechęcią zwlekasz się z łóżka, możesz być pewna/y: ten dzień na pewno będzie koszmarny. Zresztą na Twoje życzenie. A jaka jest Twoja ostatnia myśl przed zaśnięciem? Jakie słowa najczęściej wypowiadasz w ciągu dnia? „Umieram z ciekawości”, „Zabij mnie, nie wiem”, „Niedobrze mi się robi, gdy słyszę, jakie bzdury opowiadasz”.
Nie zwracamy uwagi na to, co mówimy, wydaje się nam bowiem, że to tylko nieszkodliwe słowa – ulotne i bez znaczenia. A to nieprawda! One kodują w podświadomości energie, które będą wpływać na nasz stosunek do świata, a w konsekwencji, na zasadzie sprzężenia zwrotnego – stosunek świata do nas. Jeśli wierzymy, że świat jest nam wrogi, to słowa używane w języku codziennym będą często negatywne, pełne narzekań i obwiniania innych o wszystko, co nas spotyka. A wtedy blokujemy pozytywne energie, szczęśliwe przypadki, a nasza podejrzliwość i niechęć nie dopuszcza życzliwości innych ludzi.
I zaczyna się spirala klęski: im gorzej myślimy – o sobie, innych i życiu – tym trudniej nam zauważyć dobre okazje i uwierzyć, że „jesteśmy tego warci”, tym bardziej nieufnie odnosimy się do życzliwych nam ludzi, odrzucamy ich pomoc, sądząc, że z pewnością kierują się niecnymi pobudkami, a w konsekwencji z poczuciem fatalizmu uznajemy, że nic dobrego nas nie spotka. I wtedy jak magnes zaczynamy przyciągać złe energie i niekorzystne sytuacje. Nie bronimy się przed nimi, bo przecież „jesteśmy pechowcami”!
Wbrew pozorom, cała ta myślowa spirala nie odbywa się na poziomie świadomości, wypływa z głębi, nie pozwalając dostrzec prawdy.
Uważasz, że to Ciebie nie dotyczy? Sprawdź.

Możesz odnieść sukces dzięki zmianie sposobu myślenia. Jak to zrobić, dowiesz się z książki Możesz czynić cuda. Od drobnych zmian do wielkich sukcesów.

Jakich słów Ty używasz?

Proponujemy Ci proste ćwiczenie: za każdym razem, kiedy do kogoś dzwonisz lub ktoś dzwoni do Ciebie, nagraj całą rozmowę. Kiedy nagrasz całą taśmę, przesłuchaj ją. Z niej dowiesz się prawdy o sobie.
Jeśli potwierdzi się opinia Twojego męża/żony, matki, że ciągle gderasz i jesteś nadąsana/y, najwyższy czas, by zabrać się do pracy nad sobą. Wszystko, co musisz zrobić, to zastąpić negatywne afirmacje pozytywnymi. Bo afirmacje to wszelkie zdania oznajmujące, jakie wypowiadasz. Wszelkie myśli.
Psychologowie twierdzą, że mamy ponad 30 000 myśli dziennie. Jeśli zdamy sobie sprawę, że każda myśl jest formą afirmacji, oznacza to, że świadomie lub nie, używamy 30 000 afirmacji dziennie. A jeśli większość z nich jest negatywnych? Pomyśl, jak silną energię wytwarzają, niszcząc nie tylko Twoje szanse na pozytywną odmianę losu, ale nawet psując Twoje zdrowie! Bo, jak udowodnili naukowcy, ludzie życzliwie nastawieni do siebie i świata chorują kilkanaście razy rzadziej i lżej niż ci, którzy się boją, którym nic się nie podoba i którzy wszędzie widzą czyhające na nich pułapki.
Zapamiętaj: jakość Twojego życia zależy od stanu Twojego umysłu.

Kilka kroków do szczęścia

  1. Najważniejszy jest pierwszy krok: Musisz podjąć decyzję, że pragniesz w swoim życiu zmian.
    Brzmi to paradoksalnie, lecz często jest nam dobrze tak jak jest. Bo kto by się nad nami litował, gdybyśmy byli zdrowi? Na kogo można by zwalić winę za brak pieniędzy na wakacje? Kto by nas docenił, gdybyśmy nie byli tacy zapracowani? „Pragnę się zmienić”.
    „Chcę odrzucić stare, negatywne przekonania”.
    To dwie afirmacje, które pozwolą Ci otworzyć przestrzeń dla tworzenia pomyślności.
  2. Krok drugi: Przestań narzekać, że czegoś nie chcesz. Jeśli rzeczywiście chcesz coś zmienić w swoim życiu, walka przez negowanie jest stratą czasu. Im bardziej skupiasz się na tym, czego nie chcesz, tym więcej tego niechcianego powstaje, ponieważ to o czym myślisz, ulega powiększeniu. Zamień negatywne afirmacje na pozytywne:
    Nie chcę być gruba/y. – Jestem szczupła/y.
    Nie chcę być biedna/y. – Jestem bogata/y.
    Nie chcę tego związku. – Jestem w nowym cudownym związku.
    Nie chcę być nieszczęśliwa/y. – Jestem radosna/y, szczęśliwa/y i wolna/y.
    Nie chcę być chora/y. – Jestem zupełnie zdrowa/y.
    Nikt mnie nie lubi. – Lubię siebie, dlatego inni mnie lubią.
  3. Krok trzeci: pokochaj siebie. Nie osiągniesz tego, jeśli nie zaakceptujesz swojej osoby. A więc skończ z ciągłym obwinianiem się i krytykowaniem. Czy przypominasz sobie czasy, kiedy miałaś/eś o sobie dobre zdanie i świetnie radziłaś/eś sobie w życiu? Czy pamiętasz, że wtedy, gdy byłaś zakochana/y, wydawało Ci się, że nie masz żadnych kłopotów? Gdy zaakceptujesz siebie, zrobisz milowy krok ku pozytywnym zmianom.
    Kocham i akceptuję siebie, taką/im jaka/i jestem.
    Ta afirmacja to klucz do Twojego szczęścia.
  4. Krok czwarty: Nie narzekaj. Na przykład za każdym razem, kiedy znajomi pytają „Co u ciebie słychać?”, odpowiadaj: „Coraz lepiej!”. Z każdym dniem będziesz wtedy pozbywać się skutków negatywnych przekonań. A tuż po przebudzeniu, zanim wstaniesz z łóżka, uśmiechnij się i kilka razy powtórz z przekonaniem:
    Z każdym dniem i pod każdym względem czuję się coraz lepiej, lepiej i lepiej.
  5. Krok piąty: Bądź cierpliwa/y. Jeżeli od dwudziestu lat wierzysz i utwierdzasz się w przekonaniu, że życie traktuje Cię podle, nie licz, że zmiany przyjdą błyskawicznie. Ale to, kiedy się pojawią, zależy tylko od Ciebie.

Jak stosować afirmacje

  1. Wypowiadaj afirmacje na głos, mów, patrząc w lustro, zapisuj je wielokrotnie w ciągu dnia, napisz na kartkach i poprzyklejaj w widocznych miejscach w swoim mieszkaniu. Nagraj je na kasetę albo słuchaj gotowych nagrań z afirmacjami czytanymi przez narratora, którego głos Ci odpowiada.
  2. Dobra pora do stosowania afirmacji to czas zaraz przed snem lub po przebudzeniu, a szczególnie, kiedy jesteś w depresji. Podczas pisania czy słuchania afirmacji rozluźnij się i głęboko, spokojnie oddychaj. Gdy wprowadzisz się w stan spokoju, wypowiadane afirmacje łatwiej zadziałają. Staniesz się bardziej otwarta/y i podatna/y na ich przesłanie.
  3. Stosuj jedną afirmację przez trzy do siedmiu dni lub tak długo, aż zjednoczy się z Twoją świadomością.
  4. Korzystaj z afirmacji świadomie. Czynność pisania lub mówienia afirmacji musi być aktem świadomym, a nie mechanicznym. Jeśli będziesz przepisywać afirmacje, myśląc o czymś zupełnie innym, jedyną rzeczą, która może ulec poprawie będzie Twój charakter pisma.
  5. Jeśli napiszesz pozytywną afirmację, w którą absolutnie nie wierzysz, Twój umysł natychmiast powie, co naprawdę o tym myślisz. Nie martw się, że będą to myśli negatywne. Ich uświadomienie jest pierwszym krokiem do rozwiązania Twojego problemu.
    Jeśli napiszesz: „Ja, Anna, zasługuję na dostatnie życie”… i natychmiast pojawi się myśl: Nieprawda!, zastąp ją afirmacją: „To prawda, że ja Anna zasługuję na dostatnie życie”.
    Negatywną myśl: „Pieniądze przychodzą mi z wielkim wysiłkiem” zamień na afirmację pozytywną: „Ja, Anna, odkrywam, że pieniądze zawsze łatwo do mnie przypływają”.

Naucz się miłości do siebie dzięki afirmacjom, korzystając z porad zawartych w książce Praca z lustrem. 21 dni, które odmienią Twoje życie Louise Hay.

Źródło: Irena A. Stanisławska, czasopismo „Gwiazdy mówią”

Zapisz się na newsletter!
Otrzymasz darmowy artykuł "Co mówi o nas zdjęcie na profilu Facebooka".
Zapisz mnie
close-link