Jak medytować – buddyzm i spokojny umysł

Dzogczen to nurt buddyzmu, który uczy jak medytować. Przez lata był strzeżony w Himalajach, jednak dziś trafia do świeckich. Ponieważ żyjesz szybko, potrzebujesz narzędzia, które działa między pracą a domem.

  1. Dlaczego Dzogczen działa w intensywnym życiu
  2. Jak medytować – rozpoznaj małpi umysł
  3. Jak serce prowadzi, gdy umysł odpoczywa
  4. Pozwól przyjść, pozwól odejść – jak medytować
  5. Najczęstsze pytania (FAQ)

Dlaczego Dzogczen działa w intensywnym życiu

Filozofia Wschodu uczy, że liczy się doświadczenie, dlatego Dzogczen stawia na praktykę, nie teorię. Nauczyciele zauważyli, że Zachód żyje w stresie, jednak nadal pragnie sensu. Zamiast czekać na wolne lata, możesz zacząć od kilku minut dziennie. Krótkie odosobnienie raz w roku pomaga, ale nie jest warunkiem. Wystarczy medytacja rano, a potem krótki powrót w południe, gdy napięcie rośnie. Istotne jest odkrycie, że podstawowa świadomość jest już obecna. Zatem nie „tworzysz” oświecenia, tylko rozpoznajesz to, co działa w tobie. Buddyzm opisuje chaos jako samsarę, a to daje ulgę, bo przestajesz się obwiniać. Dzięki temu praktyki duchowe stają się realne w pracy i w domu.

Jak medytować – rozpoznaj małpi umysł

Z perspektywy Dzogczen umysł ma dwie cechy, więc nie jest jednolity. Jedna część jest spokojna, natomiast druga bywa chaotyczna i podstępna. Ponieważ intelekt ciągle ocenia, łatwo słyszysz w głowie: „nie jesteś dość dobry”. To właśnie ta warstwa miesza koncentrację i odcina cię od mądrości. Buddyzm porównuje ją do małpy skaczącej między pięcioma oknami zmysłów. W rezultacie szukasz ulgi w bodźcach, ale spokój nie przychodzi. Mindfullness pomaga, gdy zauważasz skok małpy w chwili, w której się dzieje. Zamiast walczyć, zatrzymaj uwagę na oddechu, a potem sprawdź, co czuje ciało. Dzięki temu umysł dostaje przerwę, a ty odzyskujesz wybór.

Jak serce prowadzi, gdy umysł odpoczywa

Praktyki duchowe Dzogczen uczą, aby zrobić miejsce dla serca, ponieważ serce jest językiem mądrości. Gdy umysł odpoczywa, świadomość staje się jasna, a decyzje są prostsze. Jednak podstępny umysł lubi straszyć tym, co nieznane, więc podsuwa ostrożność bez potrzeby. Dlatego warto pytać: czy to głos lęku, czy spokojny impuls serca. Metafora księżyca pokazuje jedność: jest jeden księżyc, a odbić wiele. Kiedy utożsamiasz się z „moim jeziorem”, rośnie oddzielenie, a wraz z nim napięcie. Zatem ćwicz widzenie wspólnego światła, nawet gdy myśli mówią inaczej. Spokojny umysł nie oznacza braku życia, tylko brak wewnętrznej wojny.

Płaskorzeźba Buddy siedzącego w pozycji medytacyjnej z aureolą i pokazującego jak medytować. Obok widoczne tybetańskie inskrypcje.

Pozwól przyjść, pozwól odejść – jak medytować

Najprostsza medytacja Dzogczen opiera się na zasadzie: pozwól przyjść, pozwól odejść. Kiedy pojawia się myśl, rozpoznaj ją, jednak nie buduj z niej historii. Nie blokuj emocji, ponieważ wtedy wraca silniejsza i dłużej trzyma ciało. Nie podążaj też za emocją, bo wtedy karmisz ją uwagą. Zamiast tego nazwij wrażenie: „gniew”, „zazdrość”, „strach”, a potem wróć do oddechu. To są ćwiczenia umysłu – jak medytować w realnym dniu, w kolejce albo w samochodzie. Poniżej znajdziesz krótką checklistę, aby częściej wracać do spokoju. Po kilku minutach zauważysz więcej przestrzeni, a w tej przestrzeni pojawia się mądrość. W rezultacie stajesz się mniej reaktywny i łatwiej budujesz dobre relacje.

  • Usiądź wygodnie – nie walcz z drobnym dyskomfortem.
  • Oddychaj spokojnie, a potem policz dziesięć oddechów.
  • Zauważ myśl, jednak nie dopisuj do niej narracji.
  • Nazwij emocję, ponieważ nazwanie osłabia automatyczny scenariusz.
  • Skieruj uwagę do klatki piersiowej, aby poczuć serce.
  • Zrób trzy świadome spojrzenia na otoczenie.
  • Gdy pojawia się lęk, pozwól mu przyjść i odejść.
  • Kiedy przychodzi radość, też pozwól jej odejść.
  • Zakończ praktykę z wdzięcznością.
  • Wróć do praktyki w trakcie pracy.
  • Zapisz swoje obserwacje i postępy.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy Dzogczen to część buddyzm?

Tak, wyrasta z tradycji buddyzmu, ale skupia się na bezpośrednim doświadczeniu świadomości. W skrócie buddyzm daje kontekst, dlatego łatwiej zrozumieć metodę.

Jak długo powinna trwać medytacja, aby działała?

Zacznij od pięciu minut, ponieważ regularność jest ważniejsza niż długość. Potem wydłużaj do piętnastu minut, jednak tylko wtedy, gdy czujesz lekkość.

Co robić, gdy emocje zalewają podczas praktyki?

Najpierw rozpoznaj emocję i pozwól jej przyjść, a następnie pozwól jej odejść. Jeśli ciało jest napięte, zrób trzy wolne wydechy, a wrócisz do równowagi.

Opr. Monika Lisowska na podstawie książki „Buddyjska medytacja Dzogczen – dar uważności i ciszy” autorstwa Dzogchen Rinpoche wydanej przez Wydawnictwo Studio Astropsychologii.

Sylwetka osoby siedzącej w medytacji na tle gór i zarysu świątyni, nad horyzontem lecą ptaki - jak medytować, by wyciszyć umysł i opanować stres.

Zapisz się na newsletter portalu Psychotronika.pl
Zapisz się

Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w ce­lach mar­ke­tin­go­wych przez firmę Janusz Nawrocki Spółka Komandytowa, która jest właścicielem m.in. tych domen z siedzibą w Białymstoku (15-762), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24.

Polityka prywatności i plików cookie

close-link